Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Camino Portugues. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Camino Portugues. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2020

12. Serce Viany


Wielu podróżnych i pielgrzymów zastanawia się często nad kupnem pamiątki, która symbolizowałaby Portugalię. W XX w. bezsprzecznie była to kolorowa figurka koguta z Barćelos, lub cavaquinho czyli ukulele, ale przez ostatnie kilkadziesiąt lat na pierwsze miejsce wysunął się inny artefakt, będący swoistym dziełem sztuki, o nazwie Serce Viany - Coração de Viana. W całej Portugalii. Od Lizbony, przez Porto, aż po region Minho można zobaczyć ten niepowtarzalny kształt serca, wzorowany na malarskich i rzeźbiarskich wizerunkach Najświętszego Serca Pana Jezusa. 


Może w ostatnich latach, wraz z postępem laicyzacji życia, widocznego nawet w bardzo katolickiej Portugalii, zapomniano o jego pierwotnym znaczeniu. Serce stało się symbolem zakochanych i narzeczonych, wzorem plastycznym utrwalanym na tkaninach, tzw. „chusteczkach miłości”,noszonych przez pary narzeczeńskie, dekoracją lub instalacją plastyczną wykonywaną przy różnych uroczystościach lokalnych czy państwowych, a nawet symbolem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2004, które odbyły się w Portugalii.




Prawdziwym przebojem i prawdziwą pamiątką z Portugalii jest miniatura tego symbolicznego serca w postaci złotej filigranowej biżuterii „Coração de Viana”. Te filigranowe złote Serca Viany wykonane w formie zawieszek lub kolczyków, wraz z inną biżuterią, wytwarzaną w regionie Miho, noszą z dumą kobiety z tego regionu, podtrzymując tradycję kobiet „Moradomia”.  W tradycyjnym społeczeństwie tego regionu były one włodarzami gospodarstw i majątków rodzinnych. Podczas gdy mężczyźni przebywali na statkach rybackich, lub żeglowali po dalekich morzach, kobiety pozostały w domu, tęskniąc i cierpiąc w głębi swego serca, ponieważ nie wiedziały, obawiając się niebezpieczeństw czyhających na morzu, czy mąż wróci. Dlatego mężczyźni po powrocie oferowali swoim kobietom kawałek złota, aby zrekompensować ich ból i cierpienie spowodowane ich nieobecnością. Zwykle lato było tym okresem kiedy rodziny były razem i w tym czasie obchodzone jest do dzisiaj święto dziękczynienia ludzi morza – Romaria Nossa Senhora da Agonia, podczas którego kobiety pokazują te wszystkie złote prezenty, jakie dostały od swoich mężczyzn. Wśród tych złotych ozdób szczególnie wyróżnia się Serce Viana.


Coração de Viana


Serce Viany - Coração de Viana, w swoim tradycyjnym wydaniu uważane jest za symboliczny wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Prekursorem kultu rozwijającego się w Europie od XVII w. był polski jezuita Kasper Drużbicki, autor łacińskiego traktatu Meta cordium Cor Jesu. Szczególnymi postaciami związanymi z tym kultem są św. Jan Eudes, św. Małgorzata Maria Alacoque, Bernard Franciszek de Hoyos, oraz bł. Maria od Boskiego Serca Droste zu Vischering. W Portugalii kult pojawia się w drugiej połowie XVIII w., za sprawą królowej Marii I Portugalskiej, żony króla Pedro III., która była osobą bardzo religijną, orędowniczką i propagatorką kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa.



Portugalia zawdzięcza jej powstanie tego religijnego symbolu, jakim jest Serce Viany. Kiedy w 1852 r. przybyła do Viana de Castelo, jako przyszła następczyni tronu, otrzymała w darze od mieszkańców piękne filigranowe złote kolczyki. Przepiękny wzór, jaki nadali im złotnicy przypadł do gustu Marii i często używała ich jako elementu stroju. Kiedy w 1760 r., po ślubie z Pedro da Braganca, ponownie przybyła do Vaina do Castelo, by w tutejszym kościele Miłosierdzia – iglesia de Misericordia modlić się o męskiego potomka, który zapewniłby ciągłość dynastii linii wywodzącej się z książąt portugalskich, miała na sobie te same kolczyki. Od tego czasu nazwane zostały kolczykami królowej -  Brincos à Rainha. Kiedy rok później narodził się Józef Franciszek, królowa zleciła złotnikom z regionu Minho wykonanie, wzorowanego na wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa, filigranowego serca i ofiarowała je, jako wotum wdzięczności, do Kościoła Miłosierdzia w Vaiana do Castelo. 




Pamięć o tym wydarzeniu mocno utrwaliła się w pamięci i wierze mieszkańców Viana do Castelo. Postanowiono wybudować świątynię poświęconą Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, ale jak to zwykle bywa, nie było jedności wśród mieszkańców, gdzie ma stanąć nowy kościół i jak sfinansować jego budowę. Dwa wydarzenia w późniejszym czasie pozwoliły rozwiązać te wszystkie problemy i doprowadzić do powstania sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W 1884 r. w Viana do Castelo wydarzył się cud. Od kilku lat kapitan kawalerii Luís de Andrade e Sousa, tracił powoli wzrok i wiele czasu zaczął spędzać na wysokim wzgórzu nad miastem, w niewielkiej kaplicy Santa Luzia, patronki ociemniałych, modląc się i prosząc o uzdrowienie. Z okolic kaplicy roztaczał się przepiękny widok na wybrzeże i ocean, który dla Luisa był tylko niewyraźną, zamgloną plamą. Kiedy pewnego dnia, wychodząc z kaplicy nagle zobaczył zupełnie wyraźnie tą wspaniałą panoramę. 


Uradowany i szczęśliwy postanowił w tym miejscu wybudować wielką świątynię poświęconą świętej Łucji z Syrakuz. Żeby zdobyć fundusze i zachęcić mieszkańców do budowy założył bractwo - Confraria de Santa Luzia. Mieszkańcy Viany, w porozumieniu z tutejszym biskupem postanowili, aby nowy kościół był pod wezwaniem św. Łucji i Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kiedy w 1906 r. monumentalny budynek został wybudowany, na frontonie ustawiona została rzeźba Chrystusa, wykonana przez rzeźbiarza Alexisa Queiroz Ribeiro już 1889 r.




W 1918 r. dżuma zaczęła pustoszyć Viana i okolice. 10 listopada mieszkańcy Viana do Castelo w procesji wspięli się na wzgórze z prośbą o ochronę przed zarazą, oraz z obietnicą dokończenia budowy i poświęcenia wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa, kiedy tylko zaraza ustanie. W 1921 r. obietnica została spełniona, a arcybiskup nadał świątyni status sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa. Od tego czasu każdego roku, po oktawie Bożego Ciała odbywa się dziękczynna pielgrzymka z Eucharystią, na którą przybywają wierni z wszystkich parafii archidiecezji Viana.

Serce Viany - Coração de Viana, w swoim tradycyjnym wydaniu uważane jest za symboliczny wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odróżnia się kilkoma elementami od typowego schematycznego wizerunku serca. W pierwszej kolejności zwraca uwagę charakterystyczne zakrzywienie widoczne u jego dołu, utworzone przez wklęsłą linię serca symbolizująca zadana ranę podczas Ukrzyżowania, przedstawianą na niektórych obrazach z kroplami wypływającej krwi. Zwieńczeniem jest element symbolizującym ogień, wizerunek „płonącego serca Jezusa”. Powierzchnię serca zwykle wypełniają filigranowe motywy roślinne i kwiatowe. Jako symbol religijny noszone jest zawsze na piersi, jako wyraz serca płonącego odwzajemnioną miłością do Jezusa. 



Serce Viany noszone jako kolczyki zatraca już swój religijny sens i staje się tylko ozdobą.



Portugalski filigran


Słowo filigran określa dzieła wykonane z bardzo drobnych drutów i małych, pustych w środku metalowych kulek spawanych ze sobą, w celu uzyskania zaprojektowanego wzoru. 
Wykonywany jest zwykle ze złota lub srebra , ale stosuje się również brąz i inne metale. Filigran jest wykorzystywany w biżuterii od starożytności i nadal jest stosowany w szerokiej gamie przedmiotów dekoracyjnych.



Pierwsze wyroby dekoracyjne ze złota zaczęły powstawać na terenie dzisiejszej Portugalii w II w. p.n.e., w oparciu o kopalnie złota znajdujące się w regionie Minho Technikę filigranu w ten rejon przyniosła w VIII w. kultura arabska, po najeździe (konkwiście) muzułmanów na Półwysep Iberyjski. Obecnie regionem w którym wytwarza się najbardziej wyrafinowaną biżuterię filigranową jest Minho, w północnej Portugalii, gdzie nadal są czynne kopalnie złota. Głównymi ośrodkami wytwarzającymi tam filigrany są Póvoa de Lanhoso i Gondomar. 
Oprócz, coraz bardziej nowoczesnych projektów, nadal można dostać wyroby wykonywane według tradycyjnych wzorów tej biżuterii. Wielka kolekcja tych wyrobów, a także ekspozycja prezentująca pracę złotników znajduje się w  Museu do Traje (Muzeum Kostiumów) na Praça da Republica w Viana do Castelo.

Kolczyki


Nic nie jest większą oznaką ubóstwa kobiety niż brak kolczyków. Kto by w dawnych czasach zwrócił uwagę na kobietę, bez względu na to, jak skromne jest jej pochodzenie, bez jej „arrecadas”? Bez najmniejszego współczucia ludzie nazywaliby ją „fanadą” (niekompletną, której czegoś brakuje). Czasami zdarzało się, ze kobiety w ramach pokuty albo wotum oddawały świętym jeden lub dwa kolczyki, co ludzie komentowali: „W jakim stanie rozpaczy musiała być, żeby coś takiego obiecać!” Czasami, zmuszone sytuacją, zastawiały lub sprzedawały je złotnikowi, ale było to rzadkością, ponieważ trzeba było próbować oszukać plotkujących. Tłumaczyły to wtedy zranionym uchem, a żeby to lepiej uwiarygodnić, nakładały odpowiednią maść na płat ucha.


Brincos à Rainha - Kolczyki królowej .
Tradycja przekazuje, że pojawiły się w Portugalii za panowania królowej D. Marii I (1734 - 1816)., ale oficjalnie nazwa występuje dopiero za panowania D. Marii II (1819–1853), która użyła pary tych kolczyków podczas wizyty w Viana do Castelo w 1852 r. Po tej wizycie stały się popularne jako symbol bogactwa i statusu społecznego. Mówi się, że są one symbolem kobiecej płodności, ponieważ główna owalna część, połączona jest z ruchomym mniejszym okręgiem, w pozornie delikatny, ledwie widoczny sposób: symbol połączenia syna z łonem matki, z którego się uwolni.




„Brincos à Rei” – Kolczyki Króla.
Są bardzo podobne do poprzednich, ale bardziej eleganckie, z wyższą częścią górna i wykonywane z najwyżej próby złota. Ich nazwa nie oznacza, że ​​były używane przez królów lub „fidalgos”, ale dla odróżnienia ich od „kolczyków królowej”.







Arrecadas.
Kolczyki z tzw. kolekcji Castrejas, wykorzystującej płaszczyzny złotej blachy inspirowane ćwiartką księżyca, przeznaczone były dla uboższej części społeczeństwa, przede wszystkim, jako ozdoba noszona przez pannę młodą. W obecnych wzorach często kunsztownie wykonywany filigran, zastępujący złote blaszki, powoduje, że są to jedne z droższych wyrobów jubilerskich. Znane są pod nazwą „argolas filigranadas” (filigranowe pierścienie), „bambolina” lub „pelicano” (pelikan), co odnosi się do ruchomego półksiężyca. Bardziej „fidalgas” (= bardziej wyrafinowane) są wykonane z cieńszej i mocniejszej „filigrany”, a czasem z niektórymi kamieniami szlachetnymi, bez „pelicano”.

Naszyjniki


Conjunto Colar Contas de Viana – Naszyjniki z koralikami Viana
Wywodzą się od złotych koralików wytwarzanych już w starożytnej Grecji. Są puste w środku, co czyni je lekkimi i doskonale kulistymi. Wyróżnia je jednak filigranowa nić i mała kropka w środku Nasuwane były na złotą nić lub łańcuszek. Niewiele kobiet było stać na zakup od razu całego naszyjnika, więc  z powodu kupowały go „na raty”, dopóki nie udało się zrobić całego wątku. Zaletą łańcuszka była również zmiana ilości oczek i dostosowanie do pożądanej długości.



Custódias - dewocjonalne miniatury.
Mają nazwę „Santíssimo”, ponieważ pośrodku znajduje się obraz lub przedmiot, który symbolizuję Santíssimo (Najświętszego) i noszone są na złotym łańcuszku. Nazywane są również „relicários” (relikwiarze), a także „lábias” (usta) i „Brasileiras” (brazylijskie). Te klejnoty, w większości wyrobów,  wykonane są z lekko otwartego filigranu, niezbyt wyrafinowanego (najpopularniejsze), chociaż w pracowniach w Gondomerze, wykonywane są z cieńszego filigranu.
Nazywa się je „lábias”, ponieważ przypominają rozchylone usta. Są również znane jako "Brazylijskie", ponieważ mężczyźni, którzy dawniej emigrowali do Brazylii i po jakimś czasie przyjeżdżali odwiedzić swoją rodzinę lub dziewczynę, kupowali „Custódia”. Obdarowane nimi  dumnie pokazywały je na niedzielnej mszy. Na ten widok ludzie zwykle mówili: „Patrz! Idzie Brazylijczyk! ” i tak stał się ten wyrób złotniczy znany jako „brazylijski”.



„Medalhas” – Medale, medaliony.
Oprawione w złoto dawne monety lub medale. Wyglądają identyczne jak „peças” (oryginały), ale są „imitação” (fałszywe), dlatego zostały nazwane przez złotników „de imitação”. Zwykle wyglądały jak szorstkie imitacje, gdy stemplowanie nie pozwalało na wielką precyzję, aby posiadacze ich nie oszukiwali nabywców prawdziwych monet.



sobota, 20 czerwca 2020

09. Legenda o Viana de Castelo


Na wzgórzu nad oceanem, na skraju Serra da Arga, była prastara osada z okrągłymi kamiennymi domami, otoczona kamiennym murem. Nikt nie pamięta kiedy to kamienne castro powstało. Jak wiele innych, rozsianych na wzgórzach wzdłuż wybrzeża, było tutaj od zawsze.

Vian do Castelo ruiny celtyckiego castro na Monte Santa Luzia

Później łodziami po rzece przypłynęli ludzie z głębi lądu i poniżej wzgórza, na prawym brzegu rzeki Lima, założyli małą wioską, blisko ujścia, tam gdzie słodkie, powolne wody mieszają się z ogromem słonych fal. Nazwali ją Atrium, a na kamienną osadę, na górującym nad ich wioską wzgórzu, mówili castelo. W wiosce budowali łodzie do połowu ryb, robili sieci i uczyli kobiety jak je naprawić.

Patrzyli na bezkres wody i wielkie fale wpływające na piaszczysty brzeg i w końcu odważyli się wyruszać na pełne morze. Przywieźli stamtąd ostroboki, dorsze, morszczuki, sardynki i wiele innych ryb. Na cienkim pasie plaży łodzie czekały na wczesny poranek, aby wypłynąć w fale z rybakami poruszającymi z zapałem wiosłami i rzucającymi do wody sieci. O zmroku łodzie powracały doAtrium, pełne trzepoczących się na ich dnie ryb, ku radości czekających na brzegu kobiet i dzieci.

łódź rybacka canoda da picada

łódź rybacka canoda da picada wypływa z plaży na ocean.

Vian do Castelo, powrót z połowu. Zdjęcie archiwalne z lat sześćdziesiątych XX w. 

Kiedy ocean burzył się i nie pozwalał na połów, rybacy z łodziami wracali na rzekę. W niej łowili węgorze, gładzicę, pstrągi, barweny, minogi i łososie, w zależności od pory roku.

łodzie rybackie pesca lampeira przy ujściu rio Lima do Atlantyku 

Te ryby, których nie potrzebowali dla siebie, sprzedawali na targu na nabrzeżu. Tam kupowali ziemniaki, marchew, pomidory, owoce i wiele innych rzeczy, które inni mieszkańcy Gallacea przywozili rzeką na rynek w Atrium. Ludzie z kamiennej osady na wzgórzu przynosili mięso, kurczaki i jaja. Na wielki jarmark w czasie Wielkanocy z gór Serra da Arga przybywali pasterze z serami, sprzedawcy jagniąt, szynek i kiełbas.

Vian do Castelo, targ rybny. Zdjęcie archiwalne z lat sześćdziesiątych XX w. 

Życie wzdłuż rzeki Lima toczyło się utartym rytmem, regulowanym porami dnia i nocy, przypływów i odpływów, porami roku. Nie zmieniały go burzliwe dzieje Gallacei: ataki piratów, najazdy obcych i kataklizmy przyrody. Wioska Atrium i kamienne castro na wzgórzu, które ludzie nazywali castelo, trwały.  Ale przyszedł czas, że wioska zmieniła nazwę.

Wielu żeglarzy z góry rzeki, od Ponte de Lima, a nawet z Ponte da Barca, przywoziło towar na rynek do wioski nad oceanem, ale wszyscy zwracali uwagę na jednego. Był młody, energiczny i tak wspaniale żeglował, że swoją płaskodenną łodzią wyprzedzał wszystkich konkurentów na rzece. Ludzie przychodzili na brzeg rzeki i witali go oklaskami, kiedy pierwszy cumował swoją grande barca, zwaną água arriba.

łódź transportowa água arriba na rio Lima

łódź transportowa água arriba przy nabrzeżu w Viana do Castelo

Spodobał się też pięknej młodej dziewczynie mieszkającej na wzgórzu w castelo. Młody żeglarz, zajęty swoją pracą, nie rozglądał się dookoła i nie widział dziewczyny, która z każdym razem, gdy przypływał, patrzyła na niego ze wzgórza. Pewnego dnia, znalazła sposób zwrócenia jego uwagi na siebie. Kiedy łodzie na rzece pojawiły się, zaczęła śpiewać pięknym, czystym i mocnym głosem, który niósł się po wzgórzach i po rzece. Dostrzegł ją żeglarz i zachwycił się urodą i jej śpiewem. Na targu dowiedział się, ze dziewczyna ma na imię Ana.

Następnym razem przypływając do Atrium, wypatrywał pięknej dziewczyny na wzgórzu i kiedy ją zobaczył, z całej siły wykrzyknął:
- Via a Ana!,
Co znaczy widziałem Annę.
Pełen radości wszedł na rynek wołając do wszystkich:
- Via a Ana! 
Młodzi, mimo że nie mogli się spotkać, bo chłopak ciężko pracował, a młode dziewczyny nie mogły same wychodzić z domu, zakochali się w sobie. Widywali się tylko na odległość: ona na wzgórzu, on w łodzi na rzece i młody żeglarz za każdym razem wykrzykiwał te słowa:
- Via a Ana! 
To była też radość dla mieszkańców wioski, którzy za młodzieńcem również je krzyczeli, zlewając w jedno słowo: Viana!.

Czy młodzi w końcu spotkali się i czy się pobrali, nie wiadomo. Myślę, że musiało to zakończyć się szczęśliwie, bo mieszkańcy Atrium zapamiętali to wydarzenie na wiele pokoleń i kiedy w 1258 r. król Alfonso III odwiedził już wtedy dużą i bogatą miejscowość, opowiedzieli mu tą piękna legendę o ich życiu nad oceanem i rzeką Lima.

Widząc gospodarność mieszkańców, zachwycony usłyszaną opowieścią król postanowił nadać osadzie nowe prawa (foral) i oświadczył:
„ Chcę założyć nową osadę w miejscu wioski zwanej Atrium, u ujścia rzeki Lima, (...). Nadaję jej imię Viana”.

Viana do Castelo, pomnik foral nadanych przez króla Alfonso III

Od tego czasu jej nazwa zawsze zaczyna się od słowa Viana, jako Viana de Riba do Minho, Viana do Lima, Viana de Caminha, Viana da Foz do Lima, aż do 1848 r., w którym królowa  Donia Maria II nadała osadzie prawa miejskie i nazwę Viana do Castelo, którą można przetłumaczyć, w ślad za legendą:
- Widziałem Annę z Castelo.

Tę legendę mieszkańcy miasta znają do dzisiaj. Dwa pomniki upamiętniają to legendarne zdarzenie, a także związanie miasta z żeglugą i rybołówstwem, oraz najstarszymi dziejami, których ślady w postaci ruin celtyckiego castro zachowały się na wzgórzu, zwanym dzisiaj Monta Santa Luzia.

Estátua de Viana


Pierwszy kamienny pomnik zbudowany w 1774 r. przez gubernatora Armas do Minho, José António Freire de Andrade hrabiego Bobadela, znajduje się naprzeciwko przystani, w parku ciągnącym się między Avenida Marginal i Largo João da Costa. Na podstawie pomnika znajdują się cztery popiersia symbolizujące kontynenty, do których dotarli żeglarze z Viana. Prostokątny cokół wieńczy rzeźba kobiety, mająca na głowie kamienny zamek, symbol najstarszej historii tego miasta. W lewej ręce trzyma karawelą, symbolem morskiej historii miasta. W czasie, kiedy pomnik był budowany osada, jeszcze nie miasto, nosiła oficjalną nazwę Viana da Foz do Lima, ale mieszkańcy mówili po prostu Viana.

Viana do Castelo, estátua de Viana

Viana do Castelo, estátua de Viana


Estátua à Mulher Vianesa


Pomnik „Kobiety z Viana", zwany popularnie  Estatua Ana, wybudowany w 1999 r. na placu między portem handlowym i rybackim, a Zamkiem Santiago da Barra. Jest to mosiężny odlew, autorstwa rzeźbiarza miasta Viana, Manuela Rocha przedstawiająca młodą kobietę w sukience rozwianej przez wiatr wiejący od oceanu. Kobieta trzyma w lewej ręce łódź rybacką i kwiat w prawej, czeka na powracających rybaków. Rzeźba stoi na cokole zbudowanym z kamieni granitowych i bazaltowych, występujących w tutejszych górach Serra da Arga.

Viana do Castelo, estátua à Mulher Vianesa

Viana do Castelo, estátua à Mulher Vianesa

Żeglarze z Viana do Castelo nadal używają modeli tradycyjnych łodzi, chociaż coraz rzadziej budowane są z drewna, zastępowanego sklejką, aluminium lub tworzywami sztucznymi, ale kształt ich pozostał bez zmian. Coraz częściej na rio Lima tradycyjne wielkie łodzie água arriba, które zamiast rozlicznych towarów wożą turystów, którzy odwiedzają region Baixo Minho.

łódź turystyczna água arriba na rio Lima

sobota, 13 czerwca 2020

08. Rzeka Zapomnienia


Ponte do Rodo-Ferroviaria de Viana do Castelo, czyli stalowy Most Eiffla przez rzekę Lima, o długości 645 m, zbudowany w 1878 r. wprowadza do Viana do Castelo, pierwszego miasta na terenie historycznej Gallaecia, powstałego z kamiennej, obronnej osady, która znajdowała się na wzgórzu nad miastem.  Niewielka rzeka Rio o długości 135 km, wpadająca szerokim ujściem do Atlantyku, byłaby niegodna większej uwagi, gdyby nie związany z nią starożytny grecko-rzymski mit o Lethes – Rzece Zapomnienia.


Na wspomnianym wzgórzu Santa Luzia, z którego roztacza się wspaniały widok na rzekę i wybrzeże, obok sanktuarium Najświętszego Serca Jezusa i św. Łucji, w budynku hotelu Pousada do Monte de Santa Luzia znajduje się wielki gobelin „Décimo Júnio Bruto nad rzeką Lima”  przedstawiający żołnierzy rzymskich przekraczających rzekę w 137 r. p.n.e.


Wojny Luzytyńskie


W III i II w. p.n.e. Rzymianie, w toczonych Wojnach Punickich, stopniowo w podbijali tereny Półwyspu Iberyjskiego tworząc dwie prowincje: Hispania Citerior i Hspania Ulterrior,  ale północna część pozostawała niezdobyta.  Plemiona celtyckie, zamieszkujące większość tych terenów stawiały zacięty opór najeźdźcom. W 185 r. p.n.e. Rzymianie rozpoczęli podbój Luzytanii (dzisiejsza Portugalia), ale do walki stanęli wszyscy mieszkańcy tych ziem; mężczyźni, kobiety i dzieci. W 151 r. p.n.e. zawarty został rozejm, który podstępnie wykorzystali Rzymianie, by zabić lub zabrać do niewoli wielu Luzytanów. Spowodowało to wybuchł wielkiego powstania Gallaeków i Luzytanów, którzy przez wiele lat, pod wodzą Viriato, walczyli skutecznie aż do 138 r. p.n.e.



Następne lata zaczęły jednak przynosić klęski, kiedy konsul rzymski Decimus Junius Brutus, nazwany później  Gallaicus, przybył do Luzytanii na czele wielkiej armii rzymskiej. Zwyciężył w bitwie nad rzeką Douro (łac. Durius) i ruszył dalej na północ. Dotarł do rzeki Lima, uważaną za mityczną Lethes – rzekę zapomnienia.

Lethe – Rzeka Zapomnienia


Przez wieki, Fenicjanie i Grecy pomimo ustanowienia kolonii handlowych na Półwyspie Iberyjskim w pierwszym tysiącleciu p.n.e. nie zapuszczali się w głąb lądu. Półwysep Iberyjski był wtedy "Zachodnim Końcem" znanego świata, gdzie wody Atlantyku pochłaniały słońce, żyły potwory i fantastyczne stworzenia. Tam, na samym końcu umiejscawiali krainę Elizjum, zapomnienia i błogości, oddzieloną od reszty świata rzeka Lethe, jedną z czterech rzek Hadesu. Napicie się jej wody powodowało zapomnienie o całym swoim przeszłym życiu i tych, co pozostali w świecie doczesnym.

Gallekowie w swych wierzeniach uważali, chociaż nie znali mitów greckich, że gdy ktoś, kto nie pochodzi z Gallaceia, gdy przepływa rzekę na drugi brzeg, zostaje oczarowany, zapominając o swojej ojczyźnie, swojej rodzinie, a nawet własnym imieniu.

Tak też wierzyli żołnierze, kiedy dotarli do jej brzegów, końca ich realnego świata i mimo chęci dalszych podbojów odmówili przeprawy na drugi brzeg rzeki twierdząc, że gdy to uczynią stracą pamieć, zapomną nawet własnych imion i nie będą mogli wrócić do swoich bliskich.

Decimus Junius Brutus, również pragnący dalszych podbojów i całkowitego pobicia przeciwnika, a także osiągnięcia sławy wielkiego zwycięzcy, postanowił zaprzeczyć wierzeniom swoich żołnierzy.  Był realista i pragmatykiem, znał opowieści i informacje o wodach w tutejszych rzekach, po których wypiciu ludzie dostawali halucynacji a nawet zatrucia. Wiedział też, że pływające w wodzie pstrągi gwarantują czystą, nieskażoną glonami i trującymi roślinami wodę. Stojąc na brzegu zobaczył krystalicznie czystą wodę i pływające w niej ryby. Jak opisuje to kronikarz rzymski Strabo, ten dzielny rzymski wódz wziął sztandar swojej armii i przeszedł przez rzekę. Dla ostrożności zasłonił twarz tarczą, aby krople wody nie spadły na jego usta. Z drugiego brzegu zaczął wywołać przerażonych żołnierzy po imieniu, udowadniając, że nie umarł ani nie stracił pamięci. Ci, widząc, że pamięć go nie opuściła, pokonali strach i przekroczyli rzekę.




Po przekroczeniu przez Rzymian tej mitycznej granicy, jaką w ich mniemaniu była rzeka Ltehes, kontynuowali swą wyprawę przez terytoria Galleków, aż dotarli do Atlantyku, na najdalej wysunięty cypel i nazywali go Finis Terrae - Koniec Ziemi. Znajdowała się tam celtycka świątynia Słońca – Ara Solis. Tonące w oceanie słońce, nadające płomienisty kolor falom i barwiący na czerwono niebo wywołał u nich strach, że Gallacea jest nie dla obcych. 

Przerażony tym zjawiskiem Brutus postanowił wrócić do Rzymu. Powrót był triumfalny, a przejście rzeki Lima i jego zwycięstwa na Półwyspie Iberyjskim doprowadziły do nadania mu tytułu „Gallaicus” i prokonsula Lusitanos i Galaicos.

Decimus Junius Brutus Gallaicus nie wiedział, jakie skarby kryła w sobie Gallacea, bo inaczej nie opuściłby tej ziemi. Dopiero około 100 lat później podbijając Gallaceę Julisz Cezar spowodował odkrycie, a raczej przejęcie przez Rzymian kopalni cynku na wyspie Casitérides  i kopalni złota Medulas, do których wybudowana została słynna Via del Plata.

Miejsce, w którym Decimus Junius Brutus Gallaicus przekroczył rio Lima, nie jest dokładnie znane. Przypuszcza się, ze mogło to być dzisiejsze Ponte de Lima w Portugalii, gdzie Rzymianie wybudowali wielki kamienny most, lub Xinzo de Limia w Galicji.
Portugalczycy upamiętnili to w Ponte de Lima rzeźbą i instalacją Decimusa Juniusa Brutusa i żołnierzy rzymskich przed przekroczeniem rzeki.




W Galicji ten epizod historyczny upamiętniany jest w Xinzo de Limia popularnym „Fiesta de Esquecemento” czyli Świętem Zapomnienia, podczas którego ma miejsce rekonstrukcja bitwy między Gallekami a Rzymianami i przejście przez rio Limia. 







Rio Lima


Rzeka, w Galicji o nazwie Limia, o długości 135 km, przepływa przez Hiszpanie i Portugalię. Źródła na wys. 975 m n.p.m. w górach Talariño w prowincji Orense w Hiszpanii. Długość w Galicji wynosi 41 km; W tym odcinku rzeka ma wiele nazw lokalnych, jak Talariño , Freixo lub Mourenzo, choć oficjalna nazwa to Limia. Przepływa przez regiony A Limia, La Baja Limia i miasto Xinzo de Limia,  kończąc swój hiszpański odcinek w górach Peneda . W Portugalii przepływa przez region Alto Minho i przez miasta Ponte da Barca i Ponte de Lima, Viana do Castelo, gdzie uchodzi do Atlantyku. W Portugalii ma przybliżoną długość 66,9 km i powierzchnię dorzecza około 2370 km². Rzymianie nazywali ją Lethe, wywodząc nazwę z greckiej mitologii, jako rzeka zapomnienia w zaświatach.


Od 2000 r. kierownictwo nad rzeką jest regulowane przez Konwencję Albufeiry podpisaą między rządami Hiszpanii i Portugalii, w celu ochrony zasobów wodnych i zwiększenia wykorzystania transgranicznych zasobów wodnych.

Rzeka tworzy jedną z najpiękniejszych dolin w północn0-zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Dolina rzeki wraz z terenem dorzecza jest znanym regionem winiarskim, w który produkowane jest słynne portugalskie wino – Vinho Verde.


Ponte Eiffel


Most - symbolem architektury Ferro (stalowej) w Portugalii. Oficjalna nazwa to Ponte do Rodo-Ferroviaria de Viana do Castelo, jest dwupoziomowym mostem linii kolejowej Minho i drogi krajowej nr 13 nad rzeką Lima.. Łączy parafię (dzielnicę) Santa Maria Maior , w Viana do Castelo, z Darque, na terenie Cais Novo. Most ma długość około 645 m, co ze względu na swoje wymiary jest uważane za dzieło monumentalne. Składa się z dwóch metalowych pomostów, górnego drogowego i dolnego kolejowego, Minimalna rozpiętość między dwoma filarami wynosi 46,08 m.

W połowie XIX wieku głównym środkiem transportu w Viana do Castelo była rzeka  Lima ze względu na fatalny stan dróg.  Sytuacja zmieniła się dopiero po latach 50. XIX w., wraz z budowa nowych dróg, dekretem z dnia 22 lipca 1852 r. Ministerstwa Robót Publicznych, Handlu i Przemysłu. Pierwszy most, tymczasowy powstał w 1852 r. Już w 1857 r. rozpoczęto planowanie budowy nowego mostu i w 1867 r. zlecono firmie Gustavo Eiffel zaprojektowanie i budowę nowego, dwupoziomowego mostu kolejowo – drogowego. Budowę rozpoczęto w 1877 r. i w 1878 r. oddano most do użytku.

Pod koniec XX w. most przeszedł gruntowne prace modernizacyjne w ramach programu firmy Portugalskie Koleje mające na celu restaurację stalowych mostów i pozostawienie ich w dalszej eksploatacji. Przebudowa obejmowała instalację kabli sprężających do konstrukcji metalowych. Ostatnia przebudowa zwiększyła szerokość górnego pomostu z 6,88 m do 8 m, tworząc jezdnię o szerokości 6 m i dwa metrowe chodniki.