Trzy pozornie różne opowieści: Siglas Poveiras (akronimy z Póvoa), Muro de Azulejos (mural z płytek azulejos) i Camisola Poveira (sweter z Póvoa) tworzą opowiadanie o Póvoa de Varzim i jego mieszkańcach, a łączy jeden wspólny element pojawiający się w opisywanych miejscach i na różnych przedmiotach. To archaiczne runiczne znaki nazywane Siglas Poveiras.
Vila do Conde i Póvoa de Varzim są jak jedno miasto i trudno zobaczyć, gdzie się kończy jedno a zaczyna drugie. Idąc szlakiem Camino Portugues wskazówką może być tablica informacyjna ze strzałką i napisem Camino de Santiago i umieszczona powyżej na ścianie tabliczka z nazwą ulicy Traversia da Poca da Barca, otoczona hieroglifowym szlaczkiem, jakich nie było wcześniej w Vila do Conde.
.jpg)
Wędrując już przez Póvoa de Varzim, tabliczki z takimi akronimami będą widoczne przy każdej ulicy, aż do końca miasta. Nazywane są siglas poveiras, wykonane są na brukowanych chodnikach i przy wejściach do niektórych domów, rybackich łodziach i wyhaftowane na „Camisola Poveira” czyli na pulowerze będącym tradycyjnym odświętnym ubiorem tutejszych rybaków. Znaleźć je można także w tutejszych kościołach: XVIII-wiecznym Igreja Matriz i Igreja da Lapa.

.jpg)


Można na to nie zwrócić uwagi lub przejść obojętnie, ale dla mieszkańców tego miasta te znaczki to najważniejsze symbole mówiące o ich tożsamości i kultywowanej od pokoleń tradycji.
Akronimy Poveira stanowią formę proto-pisma tworzącego system komunikacji wizualnej wykorzystywanej głównie wśród społeczności rybackiej, jako znak lub herb rodowy do identyfikacji posiadanych dóbr. Weszły do użytku w Póvoa de Varzim, Caxinas i Vila do Conde w wyniku kolonizacji dokonanej przez Wikingów między IX a X wiekiem, którzy używali znaków runicznych i asymilacji z tutejszą ludnością celtycką, która nie uległa wcześniejszym wpływom cywilizacji rzymskiej, przekazali te znaki identyfikacyjne i pozostały one w społeczności, dzięki praktykowaniu endogamii i ochronie kulturowej ze strony rdzennych mieszkańców, nazywających siebie Ludźmi z Póvoa z łaski Bożej.

Jak przekazuje tradycja wyrażenie to wywodzi się z morskiej podróży króla Ludwika I, który przepływając wzdłuż wybrzeża statkiem, zobaczył łódź Póvoa. Król był zdumiony odmiennym wyglądem załogi i zapytał ich, czy są Hiszpanami, co rozgniewało mieszkańców Póvoa, którzy odpowiedzieli, że nie. Król zapytał wówczas, czy są Portugalczykami, a mieszkańcy Póvoa ponownie zaprzeczyli, twierdząc, że są „Poveirinhos pela Graça de Deus” - Ludzie z Póvoa z łaski Bożej. Kiedy król zapytał ich, z którego królestwa pochodzą, odpowiedzieli, że z „Królestwa Póvoa”.
Inicjały były dziedziczne, a dzieci otrzymywały ten sam znak, ale z dodatkową liniami zwanymi pika. Najmłodszy syn, który według tutejszego prawa zwyczajowego był głównym spadkobiercą, nie miał w swym akronimie piki, więc dziedziczył podstawowy herb rodowy, ponieważ oczekiwano od niego, że zaopiekuje się rodzicami, gdy osiągną starość. Niektóre rodziny nadal używają tych inicjałów, choć w symbolicznej formie.

Poveiro, gdy się żenili, a mogli to robić w obrębie własnej kasty, zostawiali swój znak w zakrystii kościoła parafialnego (igreja Matriz), wykonując go rybackim nożem na blacie stołu.

Również na drewnianych drzwiach do kościoła wyryte były znaki rodzin przynależnych do tej parafii, jednak w 2008 roku wykonane zostały nowe mosiężne drzwi, a stare oddane do muzeum.
Znaki, znane jako „pismo Póvoa”, służyły również do oznaczania czynności, ale nie tworzyły słów, będąc raczej odpowiednikiem hieroglifów, a rybacy nie znali alfabetu łacińskiego. Na przykład były używane przez sprzedawców w ich księgach rachunkowych, odczytywane i rozpoznawane przez wszystkich. Wartości pieniężne symbolizowano za pomocą okręgów i linii oznaczających odpowiednio vinténs (główne) i tostões (drobne); i rysowano je po znaku danej osoby.
Każda łódź i jaj załoga również miała swój symbol, malowany na burcie łodzi, na domku na sprzęt zlokalizowanym przy plaży portowej i na każdym elemencie wyposażenia, którego używali wszyscy członkowie; jeśli zmieniali łódź, zaczynali używać symbolu tej nowej łodzi.

Ryby złowione w sieć należały do ich właściciela, niezależnie od tego, czy była to duża łódź rybacka, czy łódź do połowu sardynek, były oznaczane nacięciami w kształcie symbolu łodzi i przekazywane żonom właścicieli sieci.
Znaki Póvoa były wszystkim znane i wszyscy wiedzieli jaką rodzinę oznaczają i do kogo należą przedmioty nimi oznakowane. Według opowieści ówczesnego kapitana portu Leixões, hrabiego Vilas Boas, pewien osobnik ukradł kompas w Póvoa de Varzim i udał się na jego sprzedaż do Matosinhos, nie zdając sobie jednak sprawy, że „bazgroły” wyryte na pokrywie wskazywały właściciela. Pierwszą osobą, której próbował go sprzedać, była kobieta z Póvoa. Natychmiast rozpoznała inicjały i właściciela kompasu i wraz z innymi rybakami, którzy również rozpoznali ten znak, siłą zaprowadziła mężczyznę do kapitanatu portu.
Użycie alfabetu łacińskiego do identyfikacji łodzi nastąpiło w Póvoa de Varzim dopiero niedawno, zwłaszcza w porównaniu z innymi społecznościami rybackimi, które stosowały różne znaki. W 1944 roku, spośród 25 znaków łodzi, tylko jedna używała alfabetu łacińskiego. Obecnie zachowało się zaledwie kilkadziesiąt znaków Póvoa, zidentyfikowanych przez António de Santos Graça, który badał te symbole i opisał kulturę Póvoa w swojej książce Epopeia dos Humildes, opublikowanej w 1952 roku.
Pamięć o nich jednak nie zginęła i nie tylko opowiadane przez mieszkańców historie oraz artefakty zgromadzone w muzeach upamiętniają signal poveras
23 września 1991 roku, podczas uroczystości na Monte Santa Trega w A Guarda, przybyli na pokładzie łodzi rybackiej Fé em Deus (Wiara w Boga) rybacy Póvoa de Varzim i ustawili kamienną tablicę z repliką znaków rodowych, przypominającą stare drzwi do kaplicy pokrytą w przeszłości tymi symbolami, aby zachować pamięć o pielgrzymkach poveiras do patronki rybaków i żeglarzy, oraz o tym, co zostało utracone.


Oryginalne drzwi z tymi symbolami znajdują się w Muzeum Galisyjskim w Santiago de Compostela.
W Muzeum Miejskim w Póvoa de Varzim znajdują się stare drewniane drzwi z Kaplica Matki Bożej z Bonancy (Capela de Nossa Senhora da Bonança) w parafii Fao, ze znakami, pozostawione przez przypływających tu rybaków aby prosić o ochronę podczas połowów i podróży morskich.

.jpg)